Peptydy i cząsteczki sygnałowe – po co znalazły się w formule?

Peptydy i cząsteczki sygnałowe – po co znalazły się w formule?

Aleksandra Sobczyk - Smereczyńska

Kiedy myślimy o starzeniu się skóry, zwykle mamy przed oczami zmarszczki i wiotką skórę, musimy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że te zmiany są wierzchołkiem góry lodowej tego, co dzieje się głęboko w skórze, na poziomie komórki. 

Mocno upraszczając w procesie starzenia zależy nam na:

  • fibroblastach, komórkach skóry właściwej, produkujących składniki macierzy zewnątrzkomórkowej (m.in. kolagen, elastynę i kwas hialuronowy);
  • keratynocytach, komórkach budulcowych naskórka;

Komórki te nie działają niezależnie od siebie. Cały czas reagują na sygnały biochemiczne obecne w ich otoczeniu i wzajemnie się ze sobą komunikują. 

W badaniach na hodowlach komórkowych wykazano, że niektóre aminokwasy mogą pełnią w skórze nie tylko funkcję budulcową, ale mogą być przekaźnikami informacji (czyli listonoszami przekazującymi informację z jednej do drugiej komórki). Przykładem jest L-arginina, która w badaniu na fibroblastach wpływała na szlaki związane z proliferacją komórek, ich przeżyciem i odpowiedzią obronną.

Z kolei peptydy są krótkimi łańcuchami aminokwasów. Ich działanie zależy od konkretnej sekwencji aminokwasów, długości łańcucha i budowy cząsteczki, dlatego nie można mówić o „peptydach” jak o jednej grupie o identycznym działaniu. Weźmy na tapet  polilizyna – peptyd zbudowany z jednostek lizyny. Zarrintaj i współautorzy w przeglądzie z 2022 roku opisali jej potencjalne zastosowanie w regeneracji skóry.

Ciekawych danych dostarcza też pilotażowe badanie z 2024 roku nad preparatem zawierającym argininę i glutaminian. Badanie przeprowadzono u dziesięciu osób z bliznami po oparzeniach, które stosowały preparat dwa razy dziennie przez cztery tygodnie. Po tym czasie odnotowano istotne zmniejszenie świądu oraz wzrost nawodnienia warstwy rogowej. Przeznaskórkowa utrata wody również się zmniejszyła, co pokazuje, że peptydy również mogą pełnić wartościową rolę w pielęgnacji skóry.

Osobną kategorią są czynniki wzrostu – białka sygnałowe naturalnie obecne w organizmie, które podobnie jak niektóre aminokwasy uczestniczą w komunikacji między komórkami i wpływają między innymi na ich proliferację, migrację oraz przebudowę tkanek. Z punktu widzenia kosmetologii jest to bardzo ciekawy mechanizm, ale skuteczność konkretnych czynników wzrostu stosowanych miejscowo zależy od ich rodzaju, stabilności i zdolności do dotarcia do odpowiedniego miejsca w skórze. 

W Stymulującym Kremie Odbudowującym THAT SKN obok kapsułkowanego retinalu znajdziesz również ceramidy wspierające barierę naskórkową oraz peptydy i składniki o charakterze sygnałowym, które uzupełniają formułę z punktu widzenia fizjologii skóry.

Zobacz Retinal 0,15% Stymulujący Krem Odbudowujący

 

 

Bibliografia

  1. Kocic H, Arsic I, Stankovic M, et al. Proliferative, anti-apoptotic and immune-enhancing effects of L-arginine in culture of skin fibroblasts. PMID: 28954469.
  2. Zarrintaj P, Ghorbani S, Barani M, et al. Polylysine for skin regeneration: A review of recent advances and future perspectives. Bioeng Transl Med. 2022. doi:10.1002/btm2.10261. PMID: 35111953. PMCID: PMC8780928.
  3. Kim H, Kwak I, Kim M, et al. Evaluation of a Cosmetic Formulation Containing Arginine Glutamate in Patients with Burn Scars: A Pilot Study. Pharmaceutics. 2024. PMID: 39458612. PMCID: PMC11510376.
Powrót do blogu